Co to jest żeglarstwo    
    Co daje żeglarstwo  
    Jak zacząć  
    Kurs dwudniowy  
    Opisy statków  
    Skala Beauforta  
    Bezpieczeństwo  
    Stopnie żeglarskie  
    Stopnie instruktorskie  
    Przesądy marynarskie  
    Alfabet Morse'a  
    Flagi  
    Skróty i oznaczenia  
    Piosenki żeglarskie  
    Węzły  
    Samosterowność jachtu  
    Regulacja olinowania  
    Fok czy grot  
    Kotwiczenie  
    Opis żaglówki  
    Wodowanie  
    Sterowanie  
    Człowiek za burtą  
    Po wywrotce  
    Odbijanie i dobijanie  
    Ubiór  
    Kursy względem wiatru  
    Prawo drogi  
    Sygnały  
    Oświetlenie jachtu  
    Przepisy  
    Mapa polskich jezior  
    Dowcipy żeglarskie  
    Kalkulator nitroxowy  
    Słownik  
      pulmonolog.net    
    opony.net  
    myslistwo.com  
    wedkarstwo.net.pl  
    lowiectwo.com.pl  
    alufelgi.net  
    oponyciezarowe.com  
    hippika.pl  
    oponyuzywane.com  
    Czartery jachtów  
 START
Kurs obejmuje manewry doskonalące dwanaście podstawowych umiejętności, niezbędnych z żeglowaniu, których możesz się nauczyć w ciągu dwóch dni. Wybierz weekend na który zapowiedziano stałą pogodę i umiarkowany wiatr. Bezpiecznie jest rozpocząć naukę na wodach śródlądowych, gdzie nie ma dużych fal i prądów. Jeżeli żeglujesz po morzu, wybierz porę między odpływem a przypływem. Zostaw wiadomość, gdzie płyniesz i kiedy wrócisz.

Dzień pierwszy Godziny

Umiejętność 1 Taklowanie 1
Umiejętność 2 Wodowanie ½
Umiejętność 3 Jak odpłynąć (odbijanie) ½
Umiejętność 4 Kursy wolne 1
Umiejętność 5 Zwrot na wiatr 1 ½
Umiejętność 6 Na wiatr 1
Umiejętność 7 Powrót do brzegu (dobijanie) ½

Taklowanie


Przed wypłynięciem musisz jacht otaklować. Po przywiezieniu go na brzeg najpierw osadź maszt. Może on być mocowany na pokładzie lub przechodzić przez pokład, aż do gniazda w stępce. Ostatnią czynnością jest przygotowanie żagli i umocowanie steru.
Najlepiej, gdy jedna osoba podnosi maszt, a druga trzyma sztag. Przed podniesieniem masztu sprawdź, czy nie ma nad nim przewodów pod napięciem.
 
Jeżeli maszt umocowany jest na pokładzie, wanty możesz przymocować przed jego postawieniem. Przymocuj sztag po postawieniu masztu, lecz nie napinaj go, gdy maszt podnosisz. Uchwyć maszt dość szeroko. Podczas osadzania staraj się utrzymać go w pionie. Obniżenie dziobu ułatwi ci utrzymanie masztu w pionie podczas umocowywania sztagu. Zabezpiecz wszystkie liny, aby ich końce nie zaczepiły się o piętę masztu. Jeżeli taklujesz Jach na brzegu, najpierw powinieneś postawić fok. Przed postawieniem foka przymocuj szeklą róg fałowy żagla do fału. Po postawieniu foka umocuj fał na knadze i zabezpiecz koniec liny. Sprawdź czy fał nie jest splątany. Stawiając fok ciągnij za koniec fału, aż lik przedni żagla będzie napięty. Wsuń szoty foka w kipy i zawiąż na ich końcach ósemki.
 
Przed postawieniem foka przymocuj szeklą jego róg halsowy do podwięzi na dziobie. Jeżeli lik dolny będzie blisko pokładu, wpłynie to korzystnie na skuteczność żeglowania. Postaw fok i przygotuj się do stawiania grota. Ustaw jacht w linii wiatru. Przed przyszeklowaniem grota do fału sprawdź, czy fał nie jest owinięty wokół want. Gdy przymocujesz grot do bomu, ułóż żagiel w kokpicie, upewniwszy się, że lik przedni nie jest skręcony i żagiel łatwo da się postawić. Do specjalnych kieszeni w liku tylnym grota włóż listwy- cienkie, elastyczne kawałki drewna lub plastiku. Służą one do usztywnienia żagla. Gdy sternik ciągnie za fał, wkładaj lik przedni grota do likszpary w maszcie. Przymocuj lik dolny żagla do bomu. Róg halsowy przywiąż do pięty bomu, a róg szotowy do noku. Stawiając grot, ciągnij równomiernie za fał. Koniec fału zaknaguj. Na wielu jachtach lik dolny grota jest tylko częściowo przymocowany do bomu. Częściej jednak cały jest wsunięty w szczelinę w bomie.
 
WODOWANIE

Tylko gdy żagle kat- a powiewają swobodnie na wietrze niczym chorągwie, nasz katamaran pozostaje spokojny. Dlatego istotnym jest, że zawsze kładziemy go na wózku slipowym dziobem do wiatru. Teraz transportujemy naszego kat-a - zawsze ze swobodnymi żaglami i bez parcia wiatru, na plażę.
Zanim zepchniemy go do wody, za każdym razem kontrolujemy następujące punkty:
• wszystkie kamizelki ratunkowe założone lub umocowane na pomoście?
• jest pagaj?
• korki odpływów kadłuba i wszystkie pokrywy luków zamknięte?
• kto steruje, a kto siedzi przy foku (od tej chwili tylko i wyłącznie sternik decyduje, co dzieje się na i z katamaranem)?
• raz jeszcze do toalety?
Gdy wszystko jest ok. sternik wypycha kat-a do wody, szotmen przytrzymuje go (oczywiście kat-a, nie sternika) za dziób i również wchodzi do wody. Podczas gdy szotmen przytrzymuje kat-a za dziób (i to tylko tu z przodu, nigdzie indziej), sternik wyciąga z pod kat-a wózek slipowy i zawozi go z powrotem na ląd (nie na sam środek pochylni slipowej - inni też chcą zwodować swoje jachty). To wszystko niestety nie obywa się bez mokrych nóg. Dotyczy to przede wszystkim wyskakiwania przy powrocie. No i teraz staje się jasne, że potrzebne są buty, gdyż mamy wybór: albo stawiamy kat-a albo nasze nogi na kamienistym podłożu.

ODBIJANIE

Szotmen ciągle jeszcze przytrzymuje kat-a za dziób pod wiatr. Sternik siada na łódź i przygotowuje ją do odbijania:
• wprowadza płetwy sterowe w pozycję na wpół opuszczoną
• zawiesza talię szota grota
• sprawdza czy rzeczywiście wszystkie szoty i liny są sklarowane
• czy są na pokładzie pagaje i kamizelki lub te ostatnie nałożone
• czy droga do pozycji oczekiwania jest wolna
 
Jeśli sternik jest gotów do odejścia a szotmen przygotowany, przeciąga on koło do siebie katamaran (bez jazdy nie ma sterowności) i włazi od nawietrznej na kat-a (tu uchwyt trapezu stanowi cenną pomoc). Teraz odpadamy od wiatru i w umiarkowanym tempie żeglujemy na pozycję wyczekiwania.
 
Wiatr dopychający (do lądowy)
Ponieważ do żeglowania na wiatr potrzebny jest nam fok, szotmen ma ważne zadanie by natychmiast po wskoczeniu na pokład wybrać foka.
• foka szot wybieraj!
• wózek szotowy na środek i szot grota wybieraj!
Wiatr odpychający (od lądowy)
Szot grota i wózek całkowicie wyluzować. Sternik odpycha przedłużacz od siebie wykładając ster na burtę zaś szotmen pcha kat-a w tył łukiem tak długo na głębszą wodę, aż grot wypełni się wiatrem. Po wejściu szotmena na pokład, odpadamy (przedłużacz przyciągamy do siebie).
• fok odrolować (rozwinąć), szot grota i wózek całkowicie wyluzowane
• szotmen wsiada, sternik odpada
• szot grota i wózek zostają wyluzowane aż do dojścia na
pozycję wyczekiwania
Przy silnym odpychającym wietrze zawsze odbijać od brzegu przez dryfowanie dziobem! Przy silnym wietrze nasz kat już łukować nie zdoła, bo silny wiatr odpycha kadłuby. Teraz możliwe jest już tylko odbijanie przez "dryfowanie dziobem"

Kursy wolne

Usiądź po nawietrznej i koryguj ustawienie grota. Wiatr wieje prosto w burtę, pod kątem 90º do diametralnej. Trzymaj przedłużacz jak sztylet. Wybierz jakiś cel na kursie i żegluj w jego kierunku, jak najmniej ruszając sterem. Wybierz fok i zrównoważ jacht. Przy słabym wietrze usiądź po zawietrznej. Wyluzuj grot, aż zacznie łopotać, a następnie wybierz tylko tyle, by przestał. Jeżeli używasz wskaźników na foku, powinny one po obu stronach żagla wskazywać na rufę. Płetwa mieczowa podniesiona jest mniej więcej do połowy, aby zmniejszyć opór wody. Możesz to zrobić, gdyż w półwietrze dryf jest niewielki. Jeżeli płyniesz prosto, ogranicz jego ruchy do minimum. Gdy chcesz odpadać, luzuj grot. Możesz się odprężyć, ale pamiętaj o utrzymaniu jachtu w równowadze. Jeżeli potrzeba, przesuń się w kierunku rufy. Aby zapobiec przechyłowi, siadaj przy wietrze umiarkowanym i silnym po nawietrznej, a przy słabym po zawietrznej. Stale koryguj jego ustawienie. Luzuj, aż zacznie łopotać i wybieraj tylko tyle, aby przestał. W kursie baksztag dryf jest niewielki, ponieś więc ¾ płetwy mieczowej. Jeżeli masz miecz szybrowy, nie podnoś go powyżej bomu, bo uniemożliwi ci wykonanie ruchu. Odpadając z półwiatru do baksztagu luzuj grot, wypychając bom ręką, jeżeli to konieczne. Jacht płynie bejdewindem, wiatr wieje pod kątem 50º-70º od dziobu. Skoncentruj się na sterowaniu i pracy grotem. Balastuj i sprawdzaj, czy nie ma przeszkód na kursie. Uważaj na wskaźniki na foku i koryguj jego ustawienie. Kierunek i siła wiatru stale się zmieniają, więc koryguj ustawienie grota. Uważaj, aby nie był nadmiernie wybrany. Gdyż jacht zwolni i zwiększy się przechył. Ruchy sterem ogranicz do minimum. Zwróć uwagę, że opuszczone jest 2/3 płetwy mieczowej.

Zwrot na wiatr

Zrównoważcie jacht i ustawcie żagle tak, aby uzyskać maksymalną prędkość. Sternik uprzedza załoganta o zwrocie, mówiąc „Przygotować się”. Załogant sprawdza, czy po zwrocie nie będzie przeszkód na kursie i odpowiada: „Gotów”. Gdy sternik powie: „Zwrot” i wychyli rumpel na zawietrzną, załogant luzuje fok. Na tym etapie sternik musi odwrócić się w kierunku dziobu i przełożyć przedłużacz oraz szot dopiero, gdy jacht minie linę wiatru. Grot pracuje, dopóki nie zacznie łopotać, natomiast fok jest luzowany, aby jacht łatwiej ostrzył. Wyluzuj fok i bądź gotowy do zmiany burty. Weź do ręki drugi szot, lecz nie wybieraj go. Przy zwrocie płetwa mieczowa jest opuszczona do połowy. Przedłużaczem wychyl rumpel o około 30º od diametralnej. Trzymaj go w tym położeniu aż do zakończenia zwrotu. Powiedz: „Zwrot”, aby uprzedzić załoganta, że wychylasz ster. Musisz odwrócić się w kierunku dziobu i być gotowy, z nogą opartą na środku kokpitu, do zmiany burty, gdy tylko bom zacznie przechodzić na drugą stronę. Wchodzą na nowy kurs, sternik przekłada rumpel i szot z ręki do ręki. Załogant wybiera fok i balansuje. Gdy żagle zaczynają pracować, załogant musi być gotowy do balastowania. Sternik nie przekłada rumpla, dopóki jacht nie wejdzie na nowy kurs. Gdy jacht zaczyna odpadać, sternik siada po zawietrznej. Załogant balansuje i wybiera fok. Gdy jacht mija linię wiatru, sternik trzyma rumpel wychylony i zmienia hals. Załogant czeka, aż fok przejdzie na drugą stronę i wybiera przeciwny szot. Halsowanie to żeglowanie do celu znajdującego się w linii wiatru lub powyżej kursu jachtu. Przy każdej zmianie kursu należy wykonać zwrot przez sztag. Gdy jacht mija linię wiatru, sternik i załogant muszą być przygotowani do żeglowania nowym kursem, balastując i pracując żaglami. Usiądź tak, abyś mógł balastować i patrząc na wskaźniki na foku, odpowiednio go wybierz. Zrób to jak najszybciej, gdyż ma to wpływ na pracę grota. Dopiero po wejściu na nowy kurs przełóż ręce na szocie i rumplu. Nie zmieniaj ustawienia płetwy mieczowej podczas zwrotu. Gdy jacht wejdzie na nowy kurs, ruchy sterem ogranicz do minimum, aby nie powiększać dryfu. Po zmianie halsu sternik powinien wybrać grot tak, aby przestał łopotać.

Na wiatr

Półwiatr jest najlepszym punktem wyjścia do żeglowania na wiatr, będzie to więc pierwszy etap całego manewru. Gdy ostrzysz, wybieraj grot tak, aby nie łopotał. Po wybraniu foka ustaw płetwę mieczową i bądź gotów do balastowania. Gdy ostrzysz, fok zacznie łopotać. Wybierz go. Jacht żegluje na wiatr, gdy ustawiony jest pod kątem 60-70º do wiatru, czyli w kursie bejdewind. Cały czas ostrząc, odpowiednio wybieraj grot. Wybierz go mocno, aby nie łopotał. Żagiel musi być maksymalnie spłaszczony. Gdy jacht ostrzy balastuj, aby był jak najmniej przechylony. Dzięki temu będzie szybciej płynął. Ruchy sterem muszą być minimalne. Ostrzenie powinno odbywać się po łagodnym łuku. Gdy jacht płynie ostrzej do wiatru i bardziej się przechyla, płetwa mieczowa musi być opuszczona, a załogant wychyla się poza burtę. Niezależnie od powodu zatrzymania jachtu musicie go zrównoważyć. Aby zapobiec nadmiernemu przechyłowi, opuśćcie 1/3 płetwy mieczowej. Pozostańcie czujni. Ponieważ fok wybrany jest po nawietrznej, jacht odpada. Przeciwdziała temu ster. Wyluzuj grot, aż całkiem przestanie pracować, lecz nie pozwól mu niepotrzebnie łopotać. Wychyl rumpel na zawietrzna i tak pozostaw. Jeżeli masz zajęte ręce, możesz przytrzymać rumpel nogą lub przywiązać go. Podstawą tego manewru jest przeciwstawna praca foka i steru. Fok powoduje odpadanie jachtu, lecz ster kieruje go z powrotem do wiatru. Jacht powoli dryfuje z wiatrem, ale cały czas jest pod kontrolą. Jeżeli możesz wybierać, to stawaj w dryfie prawego halsu, aby mieć prawo drogi.

Dobijanie

W powolnym tempie żeglujemy z powrotem do plaży. Tam kończymy nasz manewr przybijania zawsze wystrzeliwując się pod wiatr, przy czym szotmen nogami w wodzie hamuje tempo, po stanięciu łódki skacze do wody i przytrzymuje kat-a za dziób. Sternik przyprowadza wózek slipowy.
Wiatr dopychający
Idziemy ze zrolowanym fokiem, wyluzowanym szotem i wózkiem, przy "hamowanej" jeździe do miejsca postoju. Przed brzegiem, w wodzie mniej więcej do kolan - żeglujemy rozpędem a szotmen (hamulcowy) skacze do wody. Udaje się to jednak tylko przy lekkim wietrze! Przy umiarkowanym lub silnym wietrze dopychającym dobijać przez dryfowanie dziobem.
Wiatr odpychający
• odbijać bez foka, dobijać z fokiem
• przy silnym wietrze odbijać tylko przez dryfowanie dziobem
Wiatr dopychający
• odbijać z fokiem, bez foka dobijać
• przy silnym wietrze dobijać tylko przez dryfowanie dziobem

Dzień drugi Godziny

Umiejętność 8 Żeglowanie z wiatrem 1
Umiejętność 9 Zwrot z wiatrem 1
Umiejętność 10 Manewrowanie po okręgu 2
Umiejętność 11 Wstawanie po wywrotce 1
Umiejętność 12 „Człowiek za burtą” 1

Żeglowanie z wiatrem

Półwiatr: Podnieś połowę płetwy sterowej i wybierz żagle tak, aby przestały łopotać. Zrównoważ jacht. Odpadanie: Przesuń rumpel od siebie, aby odwrócić jacht rufą do wiatru. Równocześnie luzuj żagle. Baksztag: Podnieś ¾ płetwy mieczowej. Przesuń się na rufę, aby zrównoważyć jacht. Ruchy rumplem i płetwą sterową ogranicz do minimum, aby nie powiększać dryfu. Przesuń się do tyłu, żeby zrównoważyć jacht i skoncentruj się na pracy grotem. Wiatr wieje ci w plecy, więc obejrzyj się od czasu do czasu, aby nie zaskoczył cię ciągły podmuch. Przy silnym wietrze usiądź po nawietrznej. Przy słabszym przesuń się do tyłu i usiądź po zawietrznej. Dzięki temu nie będziesz zasłaniał sternikowi widoczności. Ponieważ dryf jest minimalny, możesz podnieść ¾ płetwy mieczowej. Jeżeli masz miecz szybrowy, nie podnoś go ponad bom. Zwróć uwagę na wodę wypływając spod rufy. Jeżeli są duże zawirowania, spróbuj przesunąć się do przodu. Zwykle to ty siedzisz po nawietrznej, gdyż z tej strony możesz pewniej prowadzić jacht. Cały czas kontroluj kurs. Wyluzuj go prawie do zawietrznych want. Przy słabym wietrze będziesz musiał go tam przytrzymać. Siądź po zawietrznej i jeżeli potrzeba, przytrzymaj jedną ręką bom. Uważaj na inne jachty p zawietrznej. Zasłonięty przez grot może nie pracować. Jeżeli chce przejść na nawietrzną, musisz lekko wyostrzyć, aby z powrotem wrócił na stronę zawietrzną. Podnieś prawie całą płetwę mieczową, pozostawiając opuszczony tylko jej kawałek, aby zwiększyć stateczność jachtu. Jeżeli jacht wyposażony jest w miecz szybrowy, nie podnoś go ponad bom. Jeżeli odpadniesz bardziej, fok przejdzie na nawietrzną i nie zasłaniany przez grot wypełni się wiatrem. Żeglowanie „na motyla” możliwe jest tylko wtedy, gdy wiatr wieje prosto w rufę. Poruszaj rumplem bardzo ostrożnie. Steruj tak, aby fok pracował. Ponieważ nawietrzny szot foka wybiera sternik, skoncentruj się na zrównoważeniu jachtu. Przełóż szot grota do ręki trzymającej rumpel, a wolną ręką wybierz fok. Usiądź tak, abyś widział dokąd płyniesz.
Wyluzuj grot maksymalnie. Przy silnym wietrze trzymaj go tuż przed wantami. Nie powinieneś mieć problemów z ustawieniem foka. Jeżeli przy słabym wietrze będzie opadał, wybierz go i ponownie wyluzuj.

Zwrot z wiatrem

Jeżeli będziesz cały czas odpadał, jacht sam przejdzie rufą linię wiatru. Ustalenie kursu: Odpadaj aż do momentu, gdy fok zasłonięty przez grot przestanie pracować. Wyostrz, aby znów wypełnił się wiatrem. Właśnie z tego kursu będziesz wykonywał zwrot. Ustawienie płetwy mieczowej: Sprawdź, czy nie jest opuszczona więcej niż ¼ płetwy mieczowej. Jeżeli jest miecz szybrowy, upewnij się, czy bom nie zaczepi o niego w trakcie zwrotu. Komenda dla załogi: Sternik mówi: „Przygotować się do zwrotu przez rufę”. Załogant po sprawdzeniu, czy nie ma przeszkody na kursie i po zawietrznej odpowiada „ Gotów”. Rozpoczęcie zwrotu: Sternik mówi: „Zwrot” i wychylając rumpel zaczyna odpadać. Wykonując zwrot, zdecydowanie przyciągnij rumpel do siebie, lecz bądź gotów do odepchnięcia go, gdy bom przejdzie na drugą stronę. Mocno pchnij przedłużacz, aby jacht rozpoczął zwrot. Szot grota możesz chwycić powyżej bloczka. Podczas zwrotu musisz zrównoważyć jacht. Przy słabym wietrze przesuń się przed rozpoczęciem manewru na zawietrzną i bądź gotów do zmiany miejsca. Patrząc na grot, możesz zauważyć oznaki rychłego przejścia bomu na drugą stronę. Gdy żagiel zaczyna się załamywać powyżej rogu szotowego znaczy to, że wiatr wieje już z żagiel z drugiej strony. Pracując niemal przez cały czas trwania manewru, fok sam przejdzie na drugą stronę. Im mniej płetwy mieczowej wystaje spod jachtu tym łatwiej będzie ci wykonać zwrot. W połowie zwrotu bom przechodzi na druga stronę jachtu. Przez krótki moment, zanim żagiel wypełnił się wiatrem, bom, sternik i rumpel są w jednej linii. Przechodząc na drugą burtę, grot na moment przestaje pracować. Gdy tylko ponownie wypełni go wiatr, jacht zacznie przyspieszać. Kiedy bom przechodzi na drugą stronę, rumpel musi być wyprostowany. Jeżeli tego nie zrobisz, jacht zacznie ostrzyć. Przy silnym wietrze może to być bardzo niebezpieczne. Gdy bom zaczynać przechodzić na drugą stronę, przesuń się na środek kokpitu z twarzą zwróconą ku dziobowi. Pochyl się, aby nie zawadził cię bom i pamiętaj o wyprostowaniu steru, gdy tylko żagiel minie diametralną. Zrównoważ jacht, trzymając głowę poniżej bomu. Nie luzuj foka zbyt wcześnie, ale trzymaj drugi szot i bądź gotów do wybierania go. Gdy bom przejdzie na drugą stronę, odsłonięty fok może ponownie zacząć pracować. Kiedy jacht mija linię wiatru, sternik i załogant są na środku jachtu, czekając aż żagle ponownie zaczną pracować. W ostatniej fazie zwrotu sternik ustawia jacht na nowym kursie, a następnie przekłada ręce na rumplu i szocie. Załogant równoważy jacht, siadając po stronie zawietrznej przy wietrze słabym lub po nawietrznej przy wietrze silnym. Sternik: Steruj nie przekładając rąk. Zrób to, tak jak przy zwrocie na wiatr, dopiero po wejściu na nowy kurs. Przy słabym wietrze usiądź po zawietrznej, ustaw fok oraz płetwę mieczową i sprawdź czy nie ma przeszkody na kursie. Gdy bom przejdzie na drugą stronę, grot natychmiast zacznie pracować. Ustaw go odpowiednio, gdy tylko przełożysz ręce na rumplu i szocie. Przy silnym wietrze załogant przesiada się na nawietrzną. Gdy zwrot jest zakończony, ustawia fok oraz płetwę mieczową i równoważy jacht. Najczęstszym błędem jest nadmierne wybranie foka po zwrocie. Skorzystaj ze wskaźników na żaglu, aby go właściwie ustawić.

Manewrowanie po okręgu


W trakcie żeglowania po okręgu musisz zmienić hals płynąc z wiatrem. Zrób to w połowie odcinka, który pokonujesz kursem pełnym. Po ustawieniu żagli ostrz do baksztagu i półwiatru. Pamiętaj, że wychylony ster działa jak hamulec. Ruchy rumplem muszą być delikatne i przemyślane.
Żagiel jest wyluzowany aż do want. Ostrząc, powoli go wybieraj. Żeglując fordewindem siedź po zawietrznej. Gdy sternik ostrzy, przesuwaj się na środek, a następnie na nawietrzną, tak aby jacht pozostał zrównoważony. Po zmianie halsu oglądaj się od czasu do czasu, aby sprawdzić, czy jacht nie ma przegłębianej rufy. Świadczą o tym duże zawirowania wody za rufą. Podczas zmiany halsu fok sam przechodzi na drugą stronę. Korzystając ze wskaźników na żagle, odpowiednio go ustaw. W fordewindzie płetwa mieczowa jest prawie całkowicie podniesiona. Jeżeli jacht wyposażony jest w miecz szybrowy, nie może on być podniesiony ponad bom.
Po zmianie kursu o 90º jacht będzie płynął półwiatrem. Sternik i załogant wybierają żagle. Opuszczają płetwę mieczową i balastują jeżeli potrzeba. Opuść płetwę mieczową do połowy, gdyż wiatr będzie nie tylko posuwał jacht do przodu, ale także spychał go z kursu. Wybierz grot i kontroluj kurs. Uważając na inne jachty oraz szkwały, widoczne w postaci ciemnych plam na wodzie. Jeżeli zobaczysz zbliżający się szkwał bądź gotów do luzowania grota i balastowania. Ruchy sterem ogranicz do minimum. Wybierz fok, opuść płetwę mieczową i zrównoważ jacht. Przy silnym wietrze oznacza to zajęcie miejsca obok sternika, przy wietrze słabym przesuniecie się na zawietrzną. Mimo, że najwygodniej byłoby wybrać żagle i więcej się nimi nie zajmować, jeżeli chcesz żeglować szybciej, musisz cały czas korygować ich ustawienie. Wiatr rzadko ma stalą siłę i stały kierunek, szczególnie na wodach śródlądowych.
Gdy żeglujesz ostrym bejdewindem, żagle muszą być zupełnie wybrane, a sternik, korygując w razie potrzeby ich ustawienie, żegluje raczej według wiatru, a nie do wybranego celu. Jacht powinien być zrównoważony. Aby zredukować opór wiatru, usiądźcie jak najbliżej siebie. Opuść płetwę mieczową, aby maksymalnie zredukować dryf. Bardzo delikatnie poruszaj sterem. Wybierz maksymalnie fok, aby można było żeglować według wskaźników na żaglu. Gdy podnoszą się wskaźniki nawietrzne, trzeba odpaść, kiedy zaś zawietrzne- wyostrzyć. Jeżeli wiatr nie jest zbyt silny, wybierz grot maksymalnie.
W szkwałach ostrz lub luzuj szot.

WSTAWANIE PO WYWROTCE

Od czasu konstrukcji WING-a wiadomo, że katamarany po wywrotce pozostają w pozycji leżącej na boku jeśli maszt posiada wystarczającą wyporność, jest szczelny i niezbyt ciężki. Niestety jeszcze i dziś nie wszystkie kat-y są tak wyposażone, dlatego jest sensowne aby w razie czarterowania kat-a poinformować się czy jest on zdolny do pełnej wywrotki. Kto - przede wszystkim przy silniejszym wietrze - uprawia żeglowanie katamaranem, niekiedy się z nim przewraca. jednakże poza pełną kąpielą niewiele może się tu zdarzyć.
Nowoczesne katamarany stawia się bez większych problemów jeśli uwzględni się parę punktów we właściwej kolejności. Jeszcze będąc na lądzie informujemy się gdzie jest linka do stawiania kat-a i jak ona działa. Jeśli takiej nie ma to mocujemy ją przy stopie masztu. Po wywrotce górny kadłub wykazuje tendencję do wciskania masztu swoim ciężarem pod wodę. Jeżeli pozostaniemy siedząco na kadłubie wzmocnimy tę skłonność do pełnej wywrotki! Upewniamy się teraz czy wszyscy członkowie wiszą przy dryfującym kat-cie lub czy mogą go bezpiecznie osiągnąć pływając.
 
Katamaran, który uległ wywrotce, ma z powodu postawionego pionowo pomostu większą powierzchnię wystawioną na działanie wiatru i dryfuje tak szybko, że pływając można go już nie dogonić. Jeżeli ktoś nie może już osiągnąć dryfującego kat- a, to kat należy wywrócić całkowicie (zrobić grzyba). W tym celu stajemy na leżący ukośnie maszt i wciskamy w ten sposób katamaran "przez łeb" w dół. Kat dryfuje teraz znacznie wolniej i można go znowu osiągnąć pływając. Gdy podnosimy naszego kat-a dostaje on wiatr w żagle (w żagiel) i natychmiast zacznie żeglować lub zacznie się wywracać na drugą stronę. Szot grota, foka i linkę wózka wyluzować całkowicie, przedłużacz położyć do tyłu między stery. Przy bardzo silnym wietrze wskazane jest dodatkowo zwinięcie foka. Podnoszenie kata pod wiatr wymaga tylko niepotrzebnego wysiłku - jeśli w ogóle się udaje. Dlatego wyczekujemy aż kat obróci się tak dalece, że maszt i żagiel wskazują na stronę nawietrzną. Kat zrobi to w pewnym momencie sam z siebie. Czekać aż kat okręci się tak dalece, że maszt i żagiel są po stronie nawietrznej. Teraz przynosimy sobie z górnego kadłuba linkę do stawiania i zawieszamy się na niej w pozycji poziomo wyprostowanej, im głębiej tym lepiej (barki mogą spokojnie dotykać wody). Podnoszenie (stawianie) tylko w pozycji wyprostowanej, z barkami ledwie nad powierzchnią wody.
 
Zależnie od typu kat- a potrzeba mniej lub więcej ciężaru aby go znowu postawić. Również wiatr jest podczas stawiania bardzo pomocny. Im więcej wiatru tym lżej. Jeżeli kat się nieco podnosi i my leżymy z tego powodu w wodzie, podciągnąć się na linie stawiającej. Teraz kat - początkowo powoli, potem coraz szybciej, stanie na "nogi". Nie ma obawy, że kadłub upadnie "na łeb" (zbyt gwałtownie). Kadłub staje powoli, nam taki wypadek nie jest znany. Teraz należy czym prędzej wejść na pokład. Najszybciej można to zrobić w kącie pomiędzy dźwigarem a kadłubem. Najmniejszy wysiłek jest wtedy, gdy za rozwidlenie sztagu wciskamy dziob do wody a następnie - po jednym ramieniu i jednej nodze na każdej ze stron z powrotem wpełzamy na pomost. Teraz należy nam się krótka przerwa na odpoczynek i porządkujemy na naszym katamaranie wszystkie szoty i liny. Jest okazja do przemyślenia, dlaczego przydarzyła nam się wywrotka? Czy knaga szota grota była nastawiona zbyt głęboko? Czy przeceniliśmy nasze umiejętności? Mądrze jest zrozumieć takie ostrzeżenie i wracać do domu z fokiem zrolowanym.
• natychmiast zejść z górnego kadłuba i nie tracić z katem kontaktu
• pozwolić, aby kat obrócił się żaglem na nawietrzną
• szoty grota i foka oraz wózek całkowicie wyluzować, przy silnym
wietrze fok zrolować
• przy podnoszeniu się wisieć poziomo nad wodą (barki mogą dotykać wody).

MANEWR „CZŁOWIEK ZA BURTĄ”

Powodem wypadnięcia za burtę może być zerwany trapez, fala lub nieostrożny ruch - i zdarza się to zawsze w najmniej odpowiednim momencie a delikwent z przerażenia puszcza wszystko co łączy go z katamaranem. Sytuację taką możemy przećwiczyć z bojką, którą nagle wrzucamy do wody. Katamaran zatrzymuje się wyłącznie pod wiatr. A to oznacza, że bezpośrednio po wrzuceniu bojki do wody wszystkie szoty całkowicie luzujemy, aż kat zatrzyma się. Przede wszystkim wypatrujemy głowy pływającego
• Natychmiast wyluzować szoty i zatrzymać się.
• Wypatrywać głowy pływającego.
• Zachowując zimną krew, zastanowić się nad następnym
poczynaniem, to może twojemu przyjacielowi uratować życie!
Często zdarza się, że po wypadnięciu za burtę jednego z żeglarzy kat wywraca się i szybko dryfuje w stronę zawietrzną. I teraz przypomnijmy sobie, co słyszeliśmy odnośnie wywrotki. Jeśli stwierdzimy, że pływający już nie dotrze do wywróconego kat-a bardzo szybko znoszonego, to natychmiast dokonujemy całkowitej wywrotki katamaranu. Pamiętajmy, że o wiele większe ryzyko stanowi samotne żeglowanie katamaranem niż w grupie, czy we dwa katamarany. Zatem jeżeli wyruszamy tylko jedną łodzią przy silnym wietrze, obydwaj żeglarze muszą być bardzo doświadczeni. Teraz nasz kat leży i spostrzegamy głowę naszego artysty trapezowego wynurzającą się kilkakrotnie po nawietrznej z pomiędzy grzebieni fal. Zwijamy foka i próbujemy powoli halsować na wiatr w jego kierunku. Inaczej rzecz się ma, gdy ktoś wypadł w stronę zawietrzną w stosunku do nas. Przy słabym wietrze (do ok. 40 B) nie ma z tym problemów.
 
Należy:
• odpadać na półwietrze z wyluzowanym wózkiem i
szotami, halsować z wiatrem
• z półwiatrem i kontrolowaną jazdą wracać do "człowieka" (bojki)
• przy bojce wyluzować szoty i "człowieka" wybrać na pokład.
Jeżeli wiatr jest tak silny, że halsowanie z połową załogi stanowi ryzyko, radą jest tylko "dryfowanie dziobem" w stronę zawietrzną. Przy silnym wietrze ten sposób postępowania nie jest możliwy, bo 2-osobowy kat mający na pokładzie tylko jedną osobę bardzo trudno skierować na zawietrzną bez wywrotki, wymaga to niebywałego doświadczenia. Ryzykowanie halsowania przy silnym wietrze może doprowadzić do wywrotki i nasz pływak nigdy nie będzie w stanie powrócić na łódkę. Nigdy nie brać pływającego pomiędzy dwa kadłuby, podczas fali działają jak młoty! Tak długo dryfujemy dziobem na zawietrzną, aż nasz pływak znajdzie się po nawietrznej i wtedy do niego halsujemy. Ewentualnie przygotować fał grota jako linę ratunkową. W normalnych warunkach manewr "człowiek za burtą" nie jest problemem, ale w takich właśnie warunkach rzadko ktoś wypada za burtę. W razie zmycia kogoś za burtę panuje zazwyczaj znacznie większy wiatr i manewr jest o wiele trudniejszy. Taki "serio" wypadek powinniśmy przećwiczyć pod nadzorem.
     
        
Copyright 2006 by PPHU Wiktor Zajkiewicz Opony.net